Archiwa kategorii: Literatura

Topografia Pamięci, Martin Pollack

Najnowsza książka Martina Pollacka stanowi swoiste the best of, zbiór przemyśleń na tematy, którymi zajmował się przez całą twórczość. Galicja, austriacki i niemiecki nacjonalizm, historyczny spadek I oraz II Wojny Światowej, nawiązanie dialogu pomiędzy Europą Wschodnią oraz Zachodnią. Jednocześnie, Austriak objawia się w tych tekstach jako emocjonalny, pełen ciepła narrator, co jest dosyć zaskakującą zmianą, zważywszy na ton recenzowanych przeze mnie wcześniej Ojcobójcy oraz Śmierci w bunkrze. Z impresyjnych notatek przebija się sentyment i nostalgia, których próżno było oczekiwać we wcześniejszych dziełach Pollacka. Używając filmowej metaforyki, Pollack zamienił dystans (i momentami szyderczą ironię) Seidla na żar i pasję Herzoga. Czytaj dalej Topografia Pamięci, Martin Pollack

Reporterski slalom

Stare dziennikarskie porzekadło mówi, że nie pisze się o własnej ulicy. Ciężko będąc zaangażowanym w opisywany temat zachować obiektywizm i dystans potrzebny do stworzenia wiarygodnego tekstu. Martin Pollack, choć zapewne to powiedzenie zna bardzo dobrze, wyszedł mu zupełnie naprzeciw i napisał reportaż o swoim ojcu. Ojcu, którego burzliwe życie z pewnością na książkę zasługiwało.

Czytaj dalej Reporterski slalom

,,Kto zabił?”: ,,Ojcobójca” Martina Pollacka

Zgodnie z maksymą Mariusza Szczygła, reportaż to taka fikcja, która wydarzyła się naprawdę. Chodzi tu zapewne nie tylko o dbałość o wierność autora wobec faktów, ale i o przyjemność czytania. Niestety, reportażyści często wpadając w pułapkę prawdomówności nie mogą opowiedzieć swojej historii w sposób wciągający. Dlatego za każdym razem gdy trafię na reportaż, który czyta się tak wartko jak powieść Johna Grishama, automatycznie sięgam po swój wirtualny kapelusz by ściągnąć go z głowy.  Czytaj dalej ,,Kto zabił?”: ,,Ojcobójca” Martina Pollacka

Sycilijski mrok, Peter Robb, recenzja

Sycylijski mrok to książka dowodząca, że w reportażu więcej zdecydowanie nie oznacza lepiej. Peter Robb opowiada w swym dziele historię Sycylii, sięgając przy tym do wątków odległych, wręcz mitologicznych, by zaraz przeskoczyć do wydarzeń współczesnych. Miesza przy tym tematykę swoich wywodów, raz rozwodząc się nad kulinariami, by potem od literatury i historii sztuki przejść do polityki. Niestety, w efekcie całość smakuje jak pizza, na której znajduje się zbyt wiele składników. W nadmiarze treści tonie jakaś myśl przewodnia, która być może towarzyszyła autorowi przy tworzeniu tego dzieła. Zarzucając sztampowym frazeologizmem, pisarz porwał się z motyką w dłoni na bezlitosne, sycylijskie słońce. Cytat z Leonarda Sciascii idealnie podsumowuje ambicje reportażysty: ,,Sycylia to metafora współczesnego świata”. I zapewne na tym polegał błąd. Że Robb chciał opowiadać i o Sycylii i o całym świecie, a powinien ograniczyć się do jednej wyspy. Czytaj dalej Sycilijski mrok, Peter Robb, recenzja

Ruszył profil na Facebooku!

Mój blog doczekał się strony na Facebooku- wszystkich czytelników zapraszam oczywiście do zostawienia części siebie (najlepiej kciuka uniesionego w górę) pod tym adresem:

www.facebook.com/emptymetaljacket/

Zapewne część mniejszych notatek nie zostanie zamieszczona na stronie, i wrzucę je tylko na facebooka, dlatego z pewnością będzie warto tam zaglądać.